fbpx

Linia kroplująca – z kompensacją, czy bez?

Linie kroplujące idealnie nadają się do nawadniania upraw wymagających precyzyjnego dozowania wody. Zmniejszają straty, ponieważ woda trafia tam, gdzie jest potrzebna:  bardzo blisko systemu korzeniowego. Pomagają utrzymać optymalną wilgotność gleby jeśli niewielkie odległości pomiędzy roślinami, gęste liście lub igliwie utrudniają przenikanie wody opadowej i podawanej ze zraszaczy.

Linie można układać na ziemi albo pod nią. Drugie rozwiązanie ma wiele zalet: linie nie utrudniają poruszania się po terenie, bardzo skutecznie ograniczają utratę wody przez parowanie. Jest i wada: przewody i emitery są uszkadzane przez „agresywne” korzenie traw. Dlatego rozpoczynamy produkcję linii z kompensacją wyposażonej w emitery zawierające miedziane opiłki które sprawiają, że korzenie ich „unikają”.

Kompensacja spadku ciśnienia wody

Linie kroplujące są produkowane w wielu odmianach. Różnią się średnicą, odpornością na uszkodzenia mechaniczne, liczbą warstw, zabezpieczeniem przed promieniowaniem ultrafioletowym, odległościami pomiędzy emiterami oraz wykonaniem emiterów. Można je podzielić na dwie duże grupy: bez kompensacji ciśnienia wody i z kompensacją. 

Linie bez kompensacji są tańsze, ale wydatek wody zależy od odległości od punktu zasilania i wahań ciśnienia na wejściu. Jeżeli długość linii przekracza 80 metrów, emitery umieszczone poza tą granicą dostarczają wyraźnie mniej wody, niż położone bliżej punktu zasilania.

W niewielkich instalacjach nie ma to krytycznego znaczenia. Inaczej jest w przypadku upraw o większej powierzchni, na gruncie o sporym nachyleniu, zwłaszcza jeśli są to rośliny źle znoszące okresowe przesuszenie oraz jeśli instalacja służy także do fertygacji. Wtedy użycie linii kroplującej z kompensacją jest konieczne.

Linie z kompensacją są wytwarzane jako dwuwarstwowe, najczęściej z warstwą zewnętrzną odporną na promieniowanie UV, dlatego ich trwałość jest wyższa, niż linii bez kompensacji. Kompensacja jest realizowana przez emitery wyposażone w silikonowe membrany, które otwierają się po osiągnięciu zadanego ciśnienia wody. Precyzyjna konstrukcja emiterów zwiększa koszt produkcji.

Z kompensacją, czy bez?

To zależy od wielu czynników. Całkowity koszt eksploatacji systemu wyposażonego w linie kroplujące  bez kompensacji może się okazać wyższy, niż zakładany na etapie projektu. Dodatkowe koszty mogą powstać za sprawą strat w uprawach i częstych uszkodzeń jednowarstwowych linii.

Linia z kompensacją z powodzeniem zastąpi linię nieskompensowaną. Możliwość układania ciągłych linii o długości stu kilkudziesięciu metrów pomaga zaoszczędzić pieniądze na materiałach i pracy ponieważ nie trzeba dzielić systemu na krótsze, 80 metrowe odcinki. Mniejsza ilość połączeń oznacza mniejsze ryzyko awarii i utraty wody. W rezultacie linie z kompensacją, choć droższe w zakupie, mogą być tańsze w eksploatacji. Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnego podejścia, dlatego zachęcamy do kontaktu z naszymi sprzedawcami.